Wasze opinie o mojej pracy.

“Jeśli miałabym przypasować do Marcina trzy cechy to byłyby to: profesjonalizm, poczucie humoru, cierpliwość. Z Marcinem mieliśmy przyjemność współpracować podczas sesji narzeczeńskiej, reportażu ślubnego i plenerowego na Islandii. Wykonywał on dla nas zdjęcia zarówno podczas górskich wędrówek przy -20 stopniach Celsjusza, słonecznej plenerowej uroczystości zaślubin, nocnej sesji przy blasku zimnych ogni, czy „wycieczki” po Islandii przy wietrze sięgającym ponad 120 km/h. Za każdym razem, bez względu na otaczające warunki stworzył dla nas piękne zdjęcia i świetną pamiątkę na lata. To co bardzo cenie we współpracy z nim to nie tylko perfekcyjna jakość produktu jaki dostaliśmy, ale łatwość kontaktu, otwartość i poczucie humoru, dzięki którym przed obiektywem nie byliśmy skrępowani i nawet podczas pierwszego spotkania czuliśmy się, jakbyśmy znali się od dawna. Mocno wierzę, że to nie ostatnia nasza sesja z uczestnictwem Marcina serdecznie polecam go jako fotografa!.”

Gabi i Kuba

Gabi i Kuba

W zdjęciach Whitedressphoto najbardziej urzekła nas szczerość, spontaniczność i prawdziwość uwiecznionych emocji. Marcin sfotografował najpiękniejsze chwile z naszego życia – od sesji narzeczeńskiej, ślub po sesję z brzuszkiem 🙂 Zawsze byliśmy tak samo zachwyceni i wzruszeni efektem jego pracy. Marcin zawsze pracuje w sposób bardzo profesjonalny, dyskretny i przede wszystkim przyjazny. Naprawdę świetny warsztat i doskonałe oko!

Gosia i Szymek

Gosia i Szymek

“Marcin stworzył dla nas pamiątkę ślubną o jakiej marzy każda młoda para. Naturalne, piękne zdjęcia, niesamowicie naładowane emocjami. Uwiecznione wszystkie ważne chwile, łzy wzruszenia, czułe gesty, ukradkowe spojrzenia, śmiech, który można wręcz usłyszeć. Ale oprócz cudownych zdjęć otrzymaliśmy od Marcina dużo wsparcia i otuchy. Zawsze wiedział co robić i służył przyjacielską radą. To nie tylko wspaniały fotograf, to fantastyczny facet, którego bardzo polubiliśmy i ogromnie nas cieszy, że był częścią naszego ważnego dnia.”

Monika i Karol

Monika i Karol