Sesja ślubna nad Polskim morzem

Sesja ślubna nad Bałtykiem. Spontaniczne zmiany i udany efekt końcowy

W 2020 roku, mimo jak nam wszystkim wiadomo różnych, nazwijmy to, perypetii, udało mi się zrobić
całkiem sporo fajnych zdjęć. Wspomnę zwłaszcza o jednym tygodniu, w trakcie którego odwiedziłem
zawodowo Kolorowe Jeziorka, Kasprowy Wierch i nadmorski Osetnik. Także w ciągu 4 dni zrobiłem
2000 kilometrów i zrobiłem 3 piękne sesje!


Dzisiaj jednak pomówimy o tej ostatniej. Umówiłem się tam z fajną parą – Karoliną i Krzyśkiem – na
sesję ślubną nad Bałtykiem w miejscowości Osetnik niedaleko Sasina w województwie pomorskim.
Mieliśmy ustalony cały plan działania, jednak los chciał, że było inaczej. W pierwotnych planach, w
okolicach Latarni Morskiej Stilo, bo to właśnie tam odbyła się nasza sesja, miałem się pojawić na 2-3
godziny przed zachodem słońca (tyle czasu wystarczyłoby na magiczne kadry w blasku pomarańczowego
światła). Niestety – opóźnienie spowodowane całkowitym zablokowaniem autostrady A1 i brakiem
jakiejkolwiek możliwości zawrócenia czy zmiany drogi spowodowało, że dotarłem dopiero w godzinach
wieczornych, kiedy ostatnie promienie słońca zachodziły już za horyzont. Nie było więc sensu rozstawiać
sprzętu i działać, więc, będąc już w drodze, zmieniliśmy całkowicie nasze plany. Postanowiliśmy
wykonać sesję ślubną następnego dnia o wschodzie słońca. Nie powiem – po całym dniu jazdy wstawanie
w środku nocy nie było moim marzeniem. Ale efekty naszej pracy zdecydowanie wynagradzają mi
tamtejsze zmęczenie.


Niewątpliwym plusem sesji ślubnych o wschodzie słońca nad Bałtykiem jest jeszcze praktycznie pusta
plaża, choć kilku wariatów pragnących powitać dzień w równie szalony sposób się znalazło. Biały piasek
do pary z lazurowo-błękitną wodą i niebem w kolorze porannej rosy to najlepsza z możliwych
scenografii. Potem w kadr nieśmiało wdzierało się słońce, dzięki czemu zdjęcia były różnorodne. Do tego
piękna para, równie piękna suknia ślubna i nonszalancki luz. Zresztą – zobaczcie sami.

Podziel się tym wpisem

Leave a Reply